Archiwum 02 marca 2011


mar 02 2011 dzień pierwszy wśród kolejnych...
Komentarze: 8

Zakochana. A może jedynie zauroczona jego personą? Sama nie potrafię tego dobrze określić,trafnie. Jestem pewna tylko,że bez niego byłoby zupełnie inaczej,jak bez każdego innego. Ale on ma w swoich gestach stanowczość,tak jak i w słowach. Nie pociesza mnie słowami "będzie dobrze" gdy wszystko się pieprzy. On wtedy mówi co myśli,nie daje złudnych nadziei. Dzięki niemu czuję się nieosamotniona mimo,że sama siedzę w pokoju,czuję wtedy jego obecność myślą. I doskonale oboje wiemy,żę przy nim upadam. Oboje wiemy,że przez jego ćpanie i alkohol wciągnie mnie do swojego nałogu. Oboje wiemy,że coś nas do siebie ciągnie. Jego uzależnienie od seksu czyni mnie lepszą kochanką. Jak to ostatnio powiedział "dwie dziwki się wreszcie spotkały".T ak,zgadzam się. Jesteśmy swoimi dziwkami.

pomylona_nimfomanka : :